niedziela, 1 lutego 2015

Od Rosie cd. Brian'a

Jak każda żywa istota zgłodniałam więc udałam się na dół schodami do kawiarni. Obejrzałam się dookoła a mój wzrok napotkał chłopaka, z którym miałam okazję się już spotkać. Podeszłam do niego i rzuciłam zwykłe "hej".
- Co ty tu robisz? - wydawał się lekko zaskoczony.
- Przyszłam coś zjeść - odpowiedziałam i usiadłam na przeciwko - Mam nadzieję że na nikogo nie czekasz bo byłoby niezręcznie.
- Co ty nie powiesz - mruknął.
- To zabawne.
- Co takiego? - spytał jedząc swój posiłek.
- Mogłabym przysiąc że kelner już kilkukrotnie posyłał ci sygnały. Cały czas się na ciebie patrzy - uśmiechnęłam się.
Chłopak odwrócił się spoglądając na kelnera.
- Tak się składa że jestem zajęty.
- Oczywiście. A ja jestem wampirem.
- Przecież wiem że... - zaczął mówić lecz po chwili dostrzegł sarkazm w mojej wypowiedzi.
- Kelner! - zawołałam.
- Po co go wołasz?
- Nie martw się po prostu jestem głodna. - zaśmiałam się.

<Brian?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz