wtorek, 10 lutego 2015

Od Brian'a cd. Lidii

Patrzyłem na dziewczynę. Nie wyglądała najlepiej.
- Zgaduję, że te koszmary to nie po komedii? - zapytałem.
- Zgadłeś.
- Czyli to sarna. - mruknąłem.
- Brian ja jem! - krzyknęła dziewczyna.
-Przepraszam, po prostu myślałem głośno.
- Jasne.
- Tak ogólnie to smacznego. powiedziałem.
- Ty nic nie jesz? - zapytała.
- Dobry pomysł. - powiedziałem wołając kelnera. Złożyłem zamówienie i po kilku minutach dostałem posiłek.
- Co robimy dzisiaj? - zapytała Lidia, kończąc swoje śniadanie.

Lidia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz