wtorek, 10 lutego 2015

Od Max'a cd. Lilith

Uśmiechnąłem się.
-No ubierz się wreszcie-powtórzyła.
-No dobrze dobrze-zaśmiałem się .Wziąłem ciemne dżinsy, jasną koszule i poszedłem do łazienki.
-Pasuje?-spytałem
-Tak-mruknęła i podała mi sztylet.Uniosłem jedną brew i spojrzałem się na nią.
-Nie potrzebuje.Mam swój-zaśmiałem się.
-To nie o to chodzi...-zaczęła
-A więc o co?-pytałem
-Jeśli chcesz się pozbyć swojego wbij go sobie gdzie chcesz.Jeśli chcesz mogę ci pomóc-uśmiechnęła się szyderczo.
-Jeśli chcesz to proszę bardzo-odwzajemniłem uśmiech.Spojrzała się na mnie jak na idote.Cóż nie dziwie się.
-Chcesz czy nie?-pytałem.Wyrwała mi go z ręki i wbiła prosto w brzuch.Stało się to dość szybko więc zabrało mi dech, ale po chwili wszystko wróciło do normy.
-Widzisz nie było tak źle-zaśmiałem się
-Wręcz przeciwnie-uśmiechnęła się.
-Wszyscy się cieszą.I to tyle? Myślałem że będzie gorzej-powiedziałem

<Lilith?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz