Po wyjściu Briana sprzątnęłam miskę od popcornu i szybko poszłam wziąć
ciepłą kąpiel. Po kąpieli położyłam się spać. Przez pół nocy nie mogłam
zasnąć. A gdy zasypiałam budziłam się cała spocona, ponieważ miałam
koszmary. W końcu zasnęłam o czwartej nad ranem. Obudziłam się o ósmej.
Byłam nie wyspana i cała mokra od potu. Poszłam, więc wziąć zimny
prysznic na przebudzenia. Gdy się ubrałam wzięłam z komody mój telefon.
Było wcześnie i na pewno Brian jeszcze spał. Wzięłam więc klucz od
pokoju i telefon i wyszłam do kawiarni coś zjeść. Gdy weszłam tam było
jeszcze mało ludzi. Usiadłam gdzieś w kącie i złożyłam zamówienie. Po
pół godzinie po dostaniu zamówienia zaczęłam jeść śniadania. Wtem do
kawiarni wszedł chłopak. Pomachałam mu a on usiadł naprzeciwko mnie.
- Hej Lidia, coś ty taka nie wyspana? – zapytał przyglądając mi się bacznie. Upiłam łyk mocnej kawy.
- Weź nic nie mów miałam koszmary i zasnęłam dopiero o czwartej. – odparłam kończąc jeść sałatkę grecką.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz