wtorek, 3 lutego 2015

Od Brian'a cd. Lidii

- Cześć. Gotowa? - zapytałem.
- Już prawie. - powiedziała Lidia wychodząc z pokoju.
Jej mieszkanie było nieduże, lecz przyjemne. Ściany były koloru fioletowego. Wprost drzwi ustawiony został komplet foteli ze stolikiem.
- Teraz jestem gotowa.
- Ładny pokój. - powiedziałem.
- Dzięki. Powiesz mi gdzie idziemy?
- Nie. - rzuciłem.
- Czemu?
- Bo wtedy to nie byłaby niespodzianka.
Dziewczyna przewróciła oczami.
- No dobra. Idziemy?
- Ok.
Zeszliśmy do holu hotelu, a następnie otworzyłem drzwi. Przepuściłem dziewczynę pierwszą. Gdy wyszliśmy z budynku skierowałem nas na zachód. Szliśmy chwilę w ciszy, jednak po kilku minutach moja towarzyszka zaczęła się dopytywać gdzie idziemy. Nie powiedziałem jej tego, lecz ciągle się z nią przedrzeźniałem.

Lidia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz