sobota, 7 lutego 2015

Od Lidii cd. Brian'a

Dokończyłam jeść mojego croissanta i dopiłam moje latte. Kątem oka przyglądałam się chłopakowi. Fajnie się z nim spędzało czas. Praktycznie z nikim nie rozmawiałam tak otwarcie jak z Brianem.
- No to co idziemy? – zapytał mnie Brian po tym jak zapłaciliśmy za kawę.
- Tak już. – powiedziałam zamyślając się nad czymś. Miałam tak od kilku dni.
- Lidia nie zamulaj. – odparł śmiejąc się.
- Ha ha jakie śmieszne. – odrzekłam z powagą wychodząc z kawiarni.
( Brian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz