Siedziałam w kawiarni naprzeciwko Briana. Nie mieliśmy o czym rozmawiać.
Po chwili kelner przyniósł nam nasze zamówienia. Wzięłam się za
jedzenie śniadania.
- Smacznego Ci życzę. – powiedziałam po chwili.
- Nawzajem Lidio. – odparł upijając łyk kawy. Śniadanie szybko minęło.
Po zjedzeniu zapłaciliśmy za śniadanie i wyszliśmy z hotelu. Nie miałam
pomysłu co dzisiaj robić. Dzisiaj Brian miał coś wymyślić.
- Brian jest tu basen w hotelu? – zapytałam po chwili.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz