wtorek, 10 lutego 2015

Od Lidii cd. Brian'a

Spojrzałam na dziewczynę, którą pierwszy raz widziałam. Musiała nie dawno przyjechać na wyspę. Spojrzałam katem oka na Briana.
- Idź cały czas tą ścieżką i dojdziesz do hotelu. – odparłam miło do dziewczyny.
- Dziękuje wam bardzo za pomoc. – powiedziała z uśmiechem na twarzy. Odwzajemniłam uśmiech.
- Nie ma za co. – odparł po chwili za mnie Brian. Dziewczyna poszła wskazaną przeze mnie ścieżką. Chłopak po chwili spojrzał na mnie.
- Co to był za wymuszony uśmiech? – zapytał mnie.
- Wcale nie był wymuszony.
( Brian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz