Spojrzałam na chłopaka nie zaskoczona jego pytaniem.
- Byłam córką bardzo wpływowej i bogatej pary. – zaczęłam.
- Jak to byłaś?
- No moi rodzice nie żyją. Matka przegrała walkę z rakiem a ojca zamordowano. – rzekłam poważnym tonem.
- Czyli jesteś sama na tym świecie. – odparł.
- Można tak powiedzieć. W szkole byłam lubiana i popularna. Wszystko się
zmieniło po śmierci ojca. Uciekłam z domu, aby znaleźć własne miejsce
na ziemi. – powiedziałam patrząc na bez chmurne niebo.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz