Weszłam szybko do swojego pokoju i zapaliłam światło. Moim zdaniem był
to mile spędzony dzień na wyspie. Chodziarz kogoś poznałam. Wzięłam
szybko z szafy piżamę, ręcznik i poszłam wziąć porządną kąpiel. Po
kąpieli podłączyłam telefon, aby się ładował i ustawiłam budzik na
siódmą trzydzieści.
Rano zaczęło coś bardzo głośno dzwonić i sobie szybko przypomniałam,
że to mój budzić. Szybko go wyłączyłam i wolno wygramoliłam się z
łóżka. Pierwsze co zrobiłam to odsłoniłam rolety, aby do pokoju wpuścić
trochę światła. Po tym podeszłam do szafy, aby wyciągnąć ubrania. Nie
wiedziałam co mam wybrać. W końcu ubrałam na siebie brązową bluzkę na
ramiączka z czarnym napisem z przodu. Do tego jasne krótkie szorty i
trampki. Po ubraniu jeszcze umyłam zęby. Gdy czesałam włosy, ktoś
zapukał w drzwi. Szybko wzięłam okulary przeciwsłoneczne i telefon. W
drzwiach stał Brian.
- Cześć. – powiedziałam.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz