Zaczęliśmy się śmiać.
- Idziesz, czy zamierzasz sobie trochę podumać? - zapytałem z uśmiechem.
- Bardzo śmieszne...
Wyszliśmy z kawiarni i skierowaliśmy się w stronę rzeki. Trochę żartowaliśmy po drodze.
- O czym myślałaś? - zapytałem całkowicie zmieniając temat.
- Co?
- O czym myślałaś w kawiarni, gdy się zamyśliłaś. - powtórzyłem.
Lidia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz