poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Lidii cd. Brian'a

Wtem spostrzegłam, że jesteśmy nad zieloną rzeką. Z dala zobaczyłam mały drewniany mostek. Poszłam w jego stronę zamyślając się.
- Lidia? – zawołał mnie Brian potrząsając moim ramieniem.
- Przepraszam zamyśliłam się. – odparłam opierając się o barierkę kładki.
- O czym myślałaś? – zapytał obojętnie.
- A myślałam o moim życiu. Kiedyś byłam inna. W mojej dawnej szkole rządziłam. Byłam popularna i miałam dużo znajomych. – powiedziałam patrząc na zieloną rzekę.
- Ja byłem gorszy.
- Dlaczego? – zapytałam patrząc na niego.
-Mnie wywalili kilka razy ze szkół i wszyscy się mnie bali. – rzekł spokojnie.
- Mnie wywalili ze szkoły raz po tym jak pobiłam jedną dziewczynę za to, że ona się ze mnie naśmiewała. A śmiała się z tego, że straciłam panowanie w szkole dlatego, że zmieniłam się po śmierci ojca. – odparłam patrząc w ziemię.
( Brian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz