Jedliśmy w ciszy od czasu do czasu rozmawiając o czymś. Ten dzień minął
mi strasznie szybko. Pierwszy raz pomogłam złapać złodzieja. Po
piętnastu minutach zaczęłam kończyć jeść kolację.
- Dzięki za mile spędzony dzień Brian. – powiedziałam po chwili upijając łyk wody.
- Nie ma za co Lidio. – odrzekł.
- I jeszcze dzięki za prezent. Dzisiaj wezmę się za czytanie tej książki. – odparłam.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz