- Wiem. - powiedziałem dziewczynie nie zmieniając wyrazu twarzy.
- Skąd? - zapytała.
- Bo jestem najlepszy. - mruknąłem z aroganckim uśmiechem.
- Tak sobie wmawiaj...
- No co ty chcesz? Moje źródła mówią, że mam rację.
- Twoje źródła są błędne. - powiedziała z uśmieszkiem.
Stanęliśmy nad rzeką.
- Dlaczego twierdzisz, że ten zbiornik wodny cię przyciąga?
Lidia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz