Spojrzałam szybko na chłopaka.
- Oki wracamy. – odparłam zaczynając iść w stronę lasu, który musieliśmy
pokonać. Po chwili zaczęliśmy biec. Bieg zajął nam jakieś trzynaście
minut. W pewnym momencie przystanęliśmy pod hotelem.
- Idziemy coś zjeść? – zapytał po chwili.
- Miała Cię o to zapytać. – odparłam dodając. Jestem głodna jak wilk. – powiedziałam śmiejąc się.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz