Obudziłam się pięć minut przed budzikiem. Uznałam, że nie warto kłaść
się na kilka minut więc wyłączyłam budzik i wstałam. Weszłam do
łazienki. Po szybkim prysznicu ubrałam się, umalowałam i zeszłam na
śniadanie. Oczywiście w towarzystwie słuchawek z muzyką. W restauracji
siedziały jakieś dwie dziewczyny i chłopak. Usiadłam w drugim końcu sali
i zamówiłam kakao oraz croissant'a z czekoladą. Zjadłam i wyszłam z
restauracji. Weszłam do pokoju i zabrałam z komody szary sweter.
Zdecydowanie było zbyt zimno, aby chodzić po lesie bez swetra. Zabrałam
okrycie i wyszłam z hotelu. Skierowałam się w prawą stronę. Chodzenie po
lesie sprawiało mi przyjemność. Teraz nie było inaczej. Po długim
spacerze wróciłam do hotelu. Zbliżał się zmrok. Od razu po wejściu do
hotelu skierowałam się do restauracji, ponieważ po spacerze zgłodniałam.
Zjadłam szybko kolację i poszłam do pokoju.
Cdn... <Proszę, aby nikt tego nie dokańczał>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz