poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Holly

Obudziłam się pięć minut przed budzikiem. Uznałam, że nie warto kłaść się na kilka minut więc wyłączyłam budzik i wstałam. Weszłam do łazienki. Po szybkim prysznicu ubrałam się, umalowałam i zeszłam na śniadanie. Oczywiście w towarzystwie słuchawek z muzyką. W restauracji siedziały jakieś dwie dziewczyny i chłopak. Usiadłam w drugim końcu sali i zamówiłam kakao oraz croissant'a z czekoladą. Zjadłam i wyszłam z restauracji. Weszłam do pokoju i zabrałam z komody szary sweter. Zdecydowanie było zbyt zimno, aby chodzić po lesie bez swetra. Zabrałam okrycie i wyszłam z hotelu. Skierowałam się w prawą stronę. Chodzenie po lesie sprawiało mi przyjemność. Teraz nie było inaczej. Po długim spacerze wróciłam do hotelu. Zbliżał się zmrok. Od razu po wejściu do hotelu skierowałam się do restauracji, ponieważ po spacerze zgłodniałam. Zjadłam szybko kolację i poszłam do pokoju.

Cdn... <Proszę, aby nikt tego nie dokańczał>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz