czwartek, 29 stycznia 2015
Rosalie Little - Nowy wilkołak!
Wygląd: Jej jasna cera kontrastuje z ciemnobrązowymi oczami wpadającymi w niebieski odcień. Jej włosy sięgające zaledwie do ramion lekko się kręcą. Są one w kolorze jasnobrązowym. Jest szczupła a jej ciało jest lekko wysportowane. Jej największym kompleksem jest niski wzrost.
Imię i nazwisko: Rosalie Little
Pseudonim: Rosie
Wiek: 17
Rasa: wilkołak
Zauroczenie: tylko idiota by się nią zainteresował
Usposobienie: Znanych jest wiele oblicz Rosie lecz które jest prawdziwe? To zależy kim dla niej jesteś. Większość to tylko ludzie. Wampir? Bezduszny krwiopijca śmierdzący świerzą ludzką krwią z ostrymi ząbkami. Nie stanowiący zagrożenia Wilkołak? Kolega po fachu. Po prostu większy pies. Jednak nie czuje się wśród nich jak swój. Wie że się od nich różni. Nie lubi być ograniczana. Liczy się dla niej wolność. Chce podejmować własne decyzje. Rosie już dawno straciła swoje człowieczeństwo. Zapanowała nią ciemna strona. Jednak cząstka jej chce się uwolnić. Ta młoda dziewczyna, którą kiedyś była dalej gdzieś tam siedzi przykryta wieloma warstwami kurzu. Czy coś może jej pomóc? Oczywiście że nie. Ktoś to już inna historia. Gdy wyzwolą się w niej pozytywne emocje może przeważą szalę zła. Nie ma pewności. Jest natomiast cień szansy. Może komuś uda się dotrzeć do tej bezlitosnej, zimnej, wrednej a w dodatku mściwej jędzy.
Historia: Ta biedna dziewczyna mogła by przeżyć wiele szczęśliwych lat przy swoim przyszłym mężu i wychować z nim dzieci. Może nawet wnuki. Spotkała jednak osobę, która włożyła wszelkich starań by to zmienić. Zacznijmy od tego że urodziła się w małym miasteczku. Wychowywana przez dwójkę kochających rodziców wraz z trójką starszego rodzeństwa. Rodzina była dla niej istotnym elementem, który rozpadł się w dniu jej 18 urodzin. Tego dnia była w jednym z tutejszych barów (można by rzec że jedynym) wraz z najbliższymi przyjaciółmi. Brakowało jedynie jej ukochanego. Spóźniał się a Rosie zaczęła się niepokoić. Wyszła z baru i lekko pijana wsiadła do samochodu. Nie lubiła alkoholu ale to w końcu były jej urodziny. Droga, która prowadziła do jej chłopaka nie była skomplikowana. Było tam jednak jedno skrzyżowanie. Gdy zapaliło się żółte światło przycisnęła pedał gazu. Zza zakrętu nagle wyjechało auto. Dziewczyna nie miała szans. Samochody się zderzyły. Oboje zginęli jednak ktoś zainteresował się dziewczyną. Był to wilkołak z krwi i kości. Podszedł do auta i bez wysiłku wyjął dziewczynę. Miała liczne obrażenia lecz jej serce nadal pracowało. Z każdą sekundą coraz wolniej. Nagle w jej żyłach zaczęła pulsować gen wilkołaka. Ugryzł ją kilkukrotnie w różne części ciała. Jej organy zaczęły się regenerować i mimo strasznego bólu zmusiła się by otworzyć oczy. Nie zdążyła. Ktoś kto ją przemienił już dawno uciekł. Rosie za dużo już słyszała o wilkołakach i wampirach by nie wiedzieć co się stało. To było zbyt oczywiste. W jej uszach aż bębniło od hałasu dochodzącego wokół jej. Wyczuwała najmniejsze podmuchy wiatru. Stała się wilkołakiem.
Głos: Florence + The Machine - No light, No light
Opiekun: Matchew65
Sterujący: Niko :D
Upomnienia/Pochwały: 0:0
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz