poniedziałek, 26 stycznia 2015

Od Max'a do Julie

Obudził mnie rano głód.Wstałem i wyciągnąłem jakieś ciuchy.Umyłem się.Przeczesałem ręką włosy.Wsunąłem do buta nóż.To tak tylko na w razie czego...Poszedłem w stronę miasta.Gapiłem się w chodnik kiedy wpadłem na jakąś niebrzydką dziewczynę.
-Uważaj jak chodzisz-mruknęła pod nosem.Poszła w swoją stronę.Złapałem ją za ramię.Poczułem nagłe zimno.
-Czyżby demon?-zaśmiałem się
-Skąd to wiesz?-zwróciła się w moją stronę
-To nie codzienność czuć od dziewczyny chłód-uśmiechnąłem się.
-Po co mnie zatrzymałeś?-powiedziała znudzona
-Może żeby się lepiej poznać-zaśmiałem się
-Jestem Max-przywitałem się wyciągając w jej stronę rękę.
-Julie-uścisnęła
-Coś jeszcze?-zapytała
-Co powiesz jutro na kino?-zaproponowałem

Julie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz