Od dawna szukałam miejsca, w którym nie będę musiała przed
nikim uciekać. Miejsca, do którego tylko Nadprzyrodzeni mogą trafić. Wreszcie
znalazłam tą wyspę. Wylądowałam na brzegu oceanu. Ruszyłam w kierunku
północnym. Po krótkim spacerze moim oczom ukazał się Hotel. Weszłam do niego i
podeszłam do recepcji. Otrzymałam kluczyk i dotarłam do pokoju. Wzięłam prysznic
i rozpakowałam się. Nie potrzebowałam snu, więc noc spędziłam na oglądaniu
filmów.
Rano postanowiłam wyjść na spacer. Byłam ciekawa co znajduje
się na wyspie. Minęłam kawiarnię osoby, które tam były nie patrzyły się na mnie
przyjaźnie. W końcu jestem wilkołakiem, stworzeniem, które nie cieszy się
najlepszymi opiniami wśród innych ras. Zmierzałam w kierunku oceanu. Gdy
zbliżałam się do wody zobaczyłam postać…
(ktoś?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz