- Naprawdę nic mi nie jest. - potwierdziłem.
- Jeszcze raz przepraszam - tłumaczyła się dalej.
- Jestem Brian a ty? - zapytałem, by zmienić temat.
- Lidia.
- Długo jesteś na tej wyspie?
- Dopiero się rozpakowałam i poszłam się przejść. - odpowiedziała Lidia.
- To może pójdziemy pozwiedzać wyspę razem? - zaproponowałem.
- Dobra tylko się przebiorę.
- Zaczekam na ciebie tutaj. - powiedziałem, a dziewczyna weszła do hotelu.
Czekając na Lidię zauważyłem na tablicy obok budynku ogłoszenia. Podchodząc bliżej dostrzegłem, także mapę wyspy. Zacząłem powoli ją studiować. Patrzyłem na nią chwilę, dopóki nie usłyszałem zbliżających się kroków. Obejrzałem się szybko. Za mną stała Lidia.
- To gdzie idziemy? - zapytałem wskazując na mapę.
Lidia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz