niedziela, 25 stycznia 2015

Od Emily Cd. Danny'ego

Chłopak obrócił się gwałtownie.
-Co? - Zdziwił się.
-Nie myślałeś chyba, że po tym jak Cię uratowałam pozwolę Ci od tak uciec. - Skrzyżowałam ręce na piersi, a głos miałam poważny. Danny nie wiedział co zrobić, ja po chwili wybuchłam śmiechem. - Nie myślałeś chyba, że będę Cię więziła.
-No nie wiem. - Odparł też z uśmiechem. Widać było, że czuje się znacznie lepiej. Nastała chwila ciszy. - Może też chcesz iść coś przekąsić? - Rzucił przeczesując włosy.
-Już myślałam, że nie zapytasz. - Zadrwiłam i ruszyłam prowadząc go do wyjścia.
Na zewnątrz to on przejął inicjatywę i zaczął mnie prowadzić.
Kilkanaście metrów w nieznanym mi kierunku minęły w ciszy.
-Gdzie my w ogóle idziemy? - Zapytałam.
Danny :P ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz