Stanęłam przed wejściem do hotelu. Jak zwykle miałam na uszach słuchawki
z ulubioną muzyką. Pociągnęłam swoją walizkę i weszłam do recepcji.
Dostałam klucz i skierowałam się do pokoju. Otworzyłam i weszłam. Obok
drzwi wejściowych znajdowały się drugie drzwi do łazienki. W głównym
pokoju stało duże, dwuosobowe łóżko, komoda, biurko nad którym wisiała
półka, mały telewizor na przeciw łóżka, fotel i mały stolik. Położyłam
walizkę na łóżku i zaczęłam się rozpakowywać. Na samym dnie torby
znajdowały się moje książki które ułożyłam na półce. Kiedy wyjęłam
wszystkie rzeczy odłożyłam walizkę obok komody poczułam, że robię się
głodna. Założyłam więc słuchawki i zeszłam do restauracji. Na moje
szczęście nikogo nie było. Zamówiłam herbatę i kanapkę. Szybko zjadłam i
znów skierowałam się do pokoju. Weszłam do środka i usiadłam na łóżku.
Spędziłam tak dobrą chwilę zanim wyjęłam słuchawki z uszu i poszłam pod
prysznic. Po prysznicu uznałam, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby kłaść
się spać. Włączyłam więc telewizor i ułożyłam się na łóżku. Wzięłam
pilota i zniżyłam głośność. Akurat leciał mój ulubiony film. Kiedy film
się skończył wyłączyłam telewizor nastawiłam w telefonie budzik i
poszłam spać. To był jak dla mnie długi dzień.
<Cdn...>
Proszę, aby nikt tego nie dokańczał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz