czwartek, 29 stycznia 2015

Od Emily cd. Danny'ego

Pomógł mi przenieść się do mnie. Poleżałam kilka dni. W tym czasie chłopak mi pomagał. Kiedy już doszłam do pełni sił przeszłam się z nim na spacer.Gadaliśmy o wszystkim i o niczym. Niestety po chwili musiałam go czymś urazić. Chłopak upadł na ziemię ciągnąc się za włosy i krzycząc.
-Przepraszam nie chciałam. - Powiedziałam kucając obok niego.
-Nic nie rozumiesz! Zostaw mnie.
- Krzyczał na mnie. Nie rozumiałam o co mu chodzi.Chłopak wstał i spojrzał na mnie.
-Nie odzywaj się do mnie więcej i mnie zostaw w spokoju! Uciekł a ja zostałam sama. Nie rozumiałam o co mu chodzi. Westchnęłam tylko i wróciłam do siebie.

<koniec> Brak weny ;-;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz