- Dla mnie kawa. - powiedziałam do kelnerki,po czym poszła po nasze zamówienie.
- Naprawdę tutaj ładnie. - zaczęła rozmowę Lilith.
- Tak to prawda. - przytaknęłam.
- Co robiłaś wcześniej? - zapytała dziewczyna - No wiesz przed tym jak tu dotarłaś...
- Nie lubię o tym mówić. - przerwałam jej wypowiedź.
Kelnerka właśnie przyniosła nam nasze zamówienie.
- Dziękuję. - powiedziałam do niej.
Zaczęłam pić powoli kawę. Towarzyszka poszła w moje ślady. Kończyłyśmy swoje napoje w ciszy. Nie chciałam, żeby tak wyszło. Po prostu nie lubi opowiadać o swojej historii.
- Wiesz, ja zanim tutaj przybyłam... - zaczęła dziewczyna, lecz nie dokończyła, ponieważ o nasz stolik ktoś zawadził.
Lilith? Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz