Szłam wolnym krokiem w
stronę hotelu w, którym się zatrzymałam. Gdy otworzyłam drzwi one
stawiały opór. Wtem spojrzałam, że prawie walnęłam jakiegoś chłopaka.
Szybko wyłączyłam muzykę, którą słuchałam przez słuchawki.
- Bardzo przepraszam Cię. – powiedziałam patrząc na chłopaka, którego prawie walnęłam drzwiami.
- Nic się nie stało. – odrzekł spokojnie.
- Na pewno? – zapytałam nie pewnie sprawdzając, czy mu nic nie zrobiłam.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz